Minimalizm to filozofia życia, która zakłada ograniczenie potrzeb, dążeń i wymagań. Przede wszystkim nurt ten utożsamiany jest z ograniczeniem posiadanych rzeczy, wyłącznie do tych, które są naprawdę niezbędne. Wyklucza to kupowanie rzeczy pod wpływem chwili czy dla kaprysu. Jest to szczególnie istotne z punktu widzenia ekologii, gdy mamy nieograniczony dostęp do dóbr materialnych, a wiele z posiadanych przedmiotów nie zostaje nigdy użyte.

Rezygnując z zakupu jednego przedmiotu uruchamia się swoisty efekt domino, zmniejsza się produkcja, a wraz z nią zanieczyszczenie i degradacja środowiska. Najczęstszym przykładem jest ograniczanie ilości ubrań, rezygnacja z pełnej garderoby nie zredukuje jedynie ich produkcji – zmniejsza się bowiem potrzeba posiadania miejsca do ich przechowywania, energii i detergentów do ich prania, pielęgnacji, itd.. Im więcej osób będzie kierowało się tą filozofią, tym efekt dla środowiska będzie wyraźniejszy. Szerzenie filozofii minimalizmu skutkować będzie zmniejszeniem produkcji śmieci, surowców i energii w fabrykach, a wskutek likwidacji części transportu – zmniejszeniem zużycia paliw i emisji spalin.

Ponadto uleganie modom i reklamom, i kupowanie zbędnych produktów, pociąga za sobą konieczność zakupu innych rzeczy. I znów banalny przykład ubrań – zwiększając swoją garderobę należy zaopatrzyć się w większą szafę, więcej wieszaków, pudeł czy pokrowców. Różne materiały potrzebują różnych środków do ich pielęgnacji, itd..

Filozofia minimalizmu, aby była także ekologiczna, wymaga podejmowania niezwykle przemyślanych decyzji. Nie sztuką jest bowiem wyrzucić sprawne przedmioty, gdy za jakiś czas mogą okazać się przydatne. W pierwszej kolejności należy rozważyć ich oddanie bądź sprzedaż, co dodatkowo ograniczy nową produkcję. Nie należy także pozbywać się posiadanych już rzeczy, jedynie w celu zakupu ich ekologicznego odpowiednika. Jeśli zaś potrzebujemy czegoś jednorazowo – warto sprawdzić możliwość wypożyczenia.