Chcąc pokazać jaka jest skala problemu przygotowaliśmy artykuł, który zobrazuje ile wody zużywają koncerny produkujące żywność. Wzięliśmy pod lupę najczęściej spożywane warzywa, owoce i mięso oraz jajka. Jako skale zastosowaliśmy kilogram żywności, ponieważ tak najłatwiej będzie zobrazować sytuację. Jeżeli gdzieś nie będzie podanej jednostki objętości zużywanej wody – za tę jednostkę przyjęliśmy litr, ponieważ jest najczęściej używaną przez nas.

Na logikę większość pomyśli, że najwięcej wody zużywane jest do upraw, w sadach i tak dalej. Trzeba przecież dbać o to, żeby nie było sucho na polu, a co za tym idzie, trzeba je podlewać. W dzisiejszych czasach, w czasach, gdzie susze towarzyszą nam niemal przez cały czas tym bardziej trzeba zadbać o dostarczenie wody. Wydaje się to być argumentem nie do podważenia. Tym bardziej, że na przykład hodowla bydła zużywa tyle samo wody niezależnie od warunków atmosferycznych.

Nic bardziej mylnego! Najmniej wody jest zużywane do produkcji warzyw! Żeby otrzymać kilogram pomidora potrzebujemy 215 litrów wody, natomiast do kilograma brokuła 283. Trochę więcej wody zużywają owoce i te najpopularniejsze, które jemy mieszczą się w przedziale 500-1000 litrów wody na kilogram pożywienia. Konkretne przykłady to pomarańcza 533, jabłko 822, czy brzoskwinia 922 litrów na kilogram.

Absolutnym liderem rankingu jest mięso, które dosłownie pochłania wodę. Tutaj mamy jednak bardzo duże rozbieżności. Wołowina zużywa najwięcej wody na kilogram jedzenia i jest to aż 15 415 litrów wody na kilogram! Wieprzowina około 6000, a drób 4325. Powinniśmy się też zastanowić nad ograniczeniem lub poszukaniem jakiegoś odpowiednika masła, ponieważ do wyprodukowania kilograma masła potrzeba aż 5553 litrów wody! To są niesamowicie duże liczby i dokładnie tyle życiodajnej wody przelewa się w zakładach przetwórstwa zwierzęcego!

Są też produkty pochodzenia zwierzęcego, które również zużywają dużo wody. Dla przykładu ser to prawie 3200 litrów na kilogram. Możemy jeszcze wziąć pod lupę jajka, które „kury i tak znoszą”. Niestety do wyprodukowania kilograma tego produktu potrzebujemy prawie 4000 litrów wody! Czasami zamiast usmażenia sobie jajecznicy możemy pomyśleć o coraz popularniejszej tofucznicy, która możemy zrobić z serka tofu. Do jego produkcji potrzeba już dużo mniej wody – 2513 litrów, a smak równie dobry.

Pomyślmy o środowisku wrzucając produkty do koszyka na następnych zakupach. Może nam to wyjść tylko na zdrowie!

Zobacz też, jak możesz uruchomić własną produkcję przypraw w domu:

https://komorebi.com.pl/2020/03/21/przyprawy-z-wlasnej-produkcji/