Tylko przemysł petrochemiczny szkodzi środowisku bardziej niż branża odzieżowa. Wyprodukowanie bawełnianego T-shirtu pochłania 2,7 tys. l wody, jednej pary jeansów – 14 tys. Do tego trzeba dodać szkody związane z transportem oraz używaniem w materiałach syntetycznych chemikaliów i mikrowłókien. Podczas zakupów warto zatem zwracać uwagę na etykiety na ubraniach, aby uniknąć tych z materiałów nieprzyjaznych środowisku. 

Poliester

Poliester należy do najpopularniejszych materiałów syntetycznych. Wykorzystuje się go w niemal każdym rodzaju ubrań: sukienkach, T-shirtach, spodniach, bluzach. Tkanina ta, mimo wielu zalet, ma jedną podstawową wadę: szkodzi środowisku na każdym etapie swojego życia. Jej produkcja wyczerpuje ograniczone zapasy ropy naftowej, wymaga złożonych procesów chemicznych i emituje do atmosfery ogromne ilości dwutlenku węgla. Poza tym ubrania z poliestru uwalniają podczas prania cząsteczki mikroplastiku – w trakcie jednego cyklu do wody trafia aż 700 tys. plastikowych mikrowłókien. Natomiast po zużyciu wykonana z tego materiału odzież rozkłada przez pół tysiąca lat.

Wskazówka: Do produkcji poliestru coraz częściej pozyskuje się zużyte plastikowe butelki. Jeśli musisz zatem kupić ubranie poliestrowe, poszukaj takiego, które zostało wytworzone z recyklingu. To bardziej przyjazne dla środowiska rozwiązanie, bo nie wyzyskuje nieodnawialnych źródeł ropy naftowej. 

Elastan (spandex, lycra)

Elastan, podobnie jak poliester, należy do szkodliwych materiałów syntetycznych. Często w niewielkim procencie występuje w bawełnianych ubraniach. Służy również do produkcji bielizny, strojów kąpielowych i odzieży sportowej. Powstaje ze sztucznego kauczuku –  poliuretanu, któremu zawdzięcza elastyczność. Jego wytworzenie wymaga dużych nakładów energii i wiąże się z wykorzystaniem toksycznych substancji. Zawarte w tym materiale mikrowłókna uwalniają się podczas prania, aż w końcu lądują w morzach i oceanach. Sam elastan również zatruwa środowisko, jego rozkład trwa bowiem setki lat. 

Wskazówka: Ubrania z elastanem warto kupować od marek, które pozyskują ten materiał z recyklingu. Jedną z takich firm jest Wrangler.

Nylon (poliamid)

Nylon szkodzi środowisku podobnie jak elastan i poliester. Jego produkcja emituje do atmosfery niebezpieczne związki azotu. Sam materiał uwalnia natomiast mikrowłókna, które trafiają w czasie prania do wody. Poza tym zalega w środowisku przez setki lat, zanim ulegnie rozkładowi. Najczęściej wytwarza się z niego odzież sportową, stroje kąpielowe i rajstopy.

Wskazówka: Nylon nie ma ekologicznych zamienników. Jest też trudny do ponownego przetworzenia. Mniej zaszkodzisz zatem środowisku, kupując nylonowe ubranie z second-handu.

Wiskoza/Rayon/Modal

Wiskoza oraz jej szlachetniejsze odmiany: rayon i modal należą do włókien celulozowych. Pochodzą zatem z surowców naturalnych, najczęściej brzozy, świerku lub sosny. Przy ich produkcji wykorzystuje się jednak szkodliwe substancje, takie jak: dwusiarczek węgla i wodorotlenek sodu. Następnie trafiają one do wód i powietrza, przyczyniając się do zanieczyszczeń. Tkaniny te powstały jako tańszy zamiennik jedwabiu. Najczęściej można je znaleźć w letnich bluzkach, sukienkach i apaszkach.

Wskazówka: Wybierz ubrania z lyocellu, który również pochodzi z włókien celulozowych. Jego wytworzenie nie wymaga zużycia dużej ilości wody. Poza tym wykorzystuje się przy nim nietoksyczny rozpuszczalnik. Sam materiał ulega natomiast biodegradacji. 

Bawełna

Bawełna jest jednym z najpopularniejszych i najstarszych materiałów. Używa się jej m.in. do produkcji jeansów, T-shirtów, koszul, sukni, ubranek dziecięcych i bielizny. Mimo że należy do tkanin naturalnych, odciska negatywny ślad na środowisku. Jej plantacje zużywają 25% światowych zasobów pestycydów i 10% innych substancji chemicznych wykorzystywanych przy uprawie roślin. Zwiększają wydajność pól, ale zanieczyszczają przy tym powietrze, glebę i wody gruntowe. Poza tym uprawa i produkcja bawełny pochłaniają nadmierne ilości wody. A jako że odbywają się głównie w Azji, bawełniany T-shirt, zanim trafi na sklepową półkę, pokonuje nawet 50 tys. km.

Wskazówka: Postaw na ubrania z lnu lub bawełny organicznej, przy uprawie której nie zostały wykorzystane szkodliwe środki.

Jak ekologicznie kupować ubrania?

  • Wybieraj ubrania z przyjaznych środowisku tkanin: ekologicznej bawełny, lyocellu lub lnu.
  • Stawiaj na odzież wysokiej jakości, która posłuży przez kilka lat.
  • Kupuj tylko te ubrania, których potrzebujesz.
  • Wspieraj lokalnych producentów.
  • Wybieraj marki, które dbają o środowisko. Dla przykładu Levi’s ogranicza zużycie wody przy produkcji spodni jeansowych nawet o 96%. Do innych ekologicznych firm można zaliczyć m.in. Kings of Indigo, H&M Conscious, Quiksilver, Timberland, Jack Wolfskin, Jack & Jones, Tommy Jeans i Tommy Hilfiger.
  • Zaopatruj się w second-handach.
  • Wybieraj ubrania z certyfikatem Oeko-Tex Standard 100, który potwierdza brak szkodliwych substancji w produkcie.

Ubrania szkodliwe dla środowiska są również niebezpieczne dla zdrowia osób, które je noszą, a także pracują przy ich uprawie i produkcji. Moda może być jednak ekologiczna, bo nie wszystkie tkaniny i marki odzieżowe wywierają negatywny wpływ na kondycję naszej planety. To właśnie z nimi warto budować swoją ekologiczną garderobę.