Wraz z pogłębiającym się kryzysem klimatycznym rośnie potrzeba spójnej i przemyślanej polityki ekologicznej. W Europie są kraje, które realizują jej założenia od lat.

Dania

Dania zajmuje czołowe miejsce w tegorocznym rankingu EPI (Environmental Performance Index), który bada jakość środowiska naturalnego w poszczególnych państwach świata oraz efektywność ich działań w zakresie ochrony przyrody. Pozycja to dla Danii zasłużona, bo kraj już od lat 70. XX w. stawia na ekologiczne rozwiązania. Jako pierwsze państwo na świecie utworzył ministerstwo zajmujące się ochroną środowiska i zaczął wprowadzać regulacje prawne mające na celu redukcję zanieczyszczeń. W konsekwencji Dania może się dzisiaj pochwalić najsprawniej działającym prawem środowiskowym w Europie.

Jednym z podjętych w tamtym czasie działań była inwestycja w technologie pozyskujące energię ze źródeł odnawialnych. Dzięki temu w Danii znajduje się obecnie największy na świecie system kolektorów słonecznych. Jej symbolem stały się jednak nie solary, a wiatraki. W 2019 r. wytworzyły (rekordowo) 100% dziennego zapotrzebowania na energię. Duńczycy nie zamierzają jednak spocząć na laurach. Już w 2022 r. mają zacząć budowę 9 ogromnych, sztucznych wysp, na których zostanie stworzona nowoczesna infrastruktura do pozyskiwania energii odnawialnej.

W Danii od lat dużą popularnością cieszy się również marka ekologiczna. Logo z napisem økologisk można tam znaleźć na wielu produktach wytwarzanych w zgodzie ze środowiskiem. Duńczycy chętnie je wybierają nie tylko z przekonania o lepszej jakości tych wyrobów. Kieruje nimi również chęć wsparcia rolnictwa ekologicznego, w efekcie zaś – ochrony wspólnej przyrody i dobrostanu zwierząt.

Szwajcaria

Szwajcaria musiała w tym roku oddać Danii palmę pierwszeństwa, którą przez lata dzierżyła w rankingu EPI. Teraz zajmuje w nim trzecie miejsce i wciąż pozostaje krajem wartym do naśladowania pod względem ekologicznych rozwiązań.

Ich wdrażanie ułatwia wysoka świadomość ekologiczna Szwajcarów. Dzieci już w przedszkolu uczy się segregowania śmieci. W tym kraju jest ono zresztą skrupularnie realizowane – nawet paragony mają tutaj specjalny pojemnik. Do recyklingu i upcykligu zachęcają również liczne kampanie społeczne. Z dobrym skutkiem, bo Szwajcarzy szacunek do środowiska mają silnie wpisany w narodową tożsamość. 

Władze Szwajcarii stawiają przede wszystkim na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Jednym z ich pierwszych kroków było wprowadzenie podatku od emisji oraz obowiązku wyposażenia samochodów w katalizatory. Teraz na pierwszy plan wszedł rozwój inteligentnych miast (smart cities). Ich infrastruktura i transport publiczny są projektowane tak, aby nie szkodzić środowisku naturalnemu. W tym celu władze Zurychu rozbudowują koleje miejskie – jeden z najbardziej ekologicznych środków transportu. Stawiają też samowystarczalne energetycznie budynki (ogrzewane wodami gruntowymi i geotermalnymi).

W Genewie natomiast, zamiast zabudowywać każdą wolną przestrzeń, tworzy się tereny zielone. Roślinność ozdabia tu ulice, dachy i fasady budynków oraz wejścia do klatek schodowych. Poza tym w mieście działa strefa ekologiczna, gdzie w momentach największego zanieczyszczenia obowiązuje zakaz poruszania się samochodami. Do rezygnacji z ich korzystania zachęca również innowacyjny transport publiczny z linią elektrycznych autobusów. Dzięki tym rozwiązaniom miasto obniża emisję dwutlenku węgla nawet o 1000 ton rocznie.

Szwecja

Skuteczne działania na rzecz klimatu i środowiska podejmuje również Szwecja. Podobnie jak w Szwajcarii znakomicie funkcjonuje tu edukacja ekologiczna – dzieci od najmłodszych lat uwrażliwia się na kwestie związane z klimatem i ochroną środowiska. W ten sposób tworzy się społeczeństwo świadome, żyjące w zgodzie z naturą.

Szwedzi wsławili się m.in. tym, że kupują najwięcej samochodów elektrycznych i hybrydowych w Europie. Poza tym są mistrzami w segregowaniu śmieci.W każdej szwedzkiej kuchni znajduje się kompostownik, na każdym osiedlu – pojemniki na surowce wtórne, w supermarketach zaś – automaty na zużyte butelki szklane i PET. Dzięki tak skrupulatnej segregacji aż 97-99% odpadów ulega ponownemu przetworzeniu. Śmieci na wysypiskach jest tak mało, że władze kraju zostały zmuszone do ich importu. Wszystko po to, aby zasilić nimi specjalne elektrownie, które dostarczają ciepło do 810 000 domów.

Tak „zielone” kraje Europy pokazują, że ekopolityka idąca w parze ze świadomością ekologiczną społeczeństwa jest możliwa i co ważniejsze – efektywna.