Naukowcy od ponad stulecia dostarczają nam niezbitych dowodów na inteligencję zwierząt. Dzięki nim wiemy, że  niektóre gatunki dorównują pod względem funkcji poznawczych kilkuletnim dzieciom.

Badaniem inteligencji u zwierząt zajmuje się nauka powstała na początku XX w. na bazie trzech dyscyplin: psychologii porównawczej, etologii i ekologii behawioralnej. Do oceny IQ wykorzystuje różnego rodzaju testy, sprawdzające m.in. szybkość uczenia się, pamięć czy umiejętność współpracy. Poza nimi za wskaźnik poziomu intelektualnego zwierząt naukowcy przyjmują współczynnik encefalizacji (EQ). Pokazuje on, ile razy większy (albo mniejszy) jest mózg osobnika danego gatunku w stosunku do mózgu, jakiego należy się spodziewać u przedstawiciela o typowych dla tego gatunku rozmiarach. Metody te nie są doskonałe, pozwalają jednak określić orientacyjny poziom inteligencji całego gatunku. Choć w wielu przypadkach, podobnie jak u ludzi, różni się on w zależności od osobnika – niektóre wybijają się ponad przeciętność.

Szympansy

Dobrym tego przykładem jest szympansica Ai, która nauczyła się języka migowego i liczenia. Zapamiętuje i odtwarza w poprawnej kolejności ciąg cyfr od 0 do 19. Co ciekawe, wykonuje to zadanie szybciej niż człowiek.

Szympansy nie raz zaskoczyły już naukowców. Okazuje się, że tworzą własne narzędzia: liście służą im jako miseczki, mech wykorzystują zaś w roli gąbki. Co więcej, umiejętność posługiwania się nimi przekazują kolejnym pokoleniom, czego nie odnotowano u większości gatunków. Ich zdolności można porównać do tych, jakimi dysponuje czteroletnie dziecko. 

Delfiny

DNA szympansów różni się od ludzkiego zaledwie nieco ponad 1%. To jednak delfiny należą zaraz po człowieku do najbardziej inteligentnych stworzeń na Ziemi. Ich współczynnik encefalizacji wynosi 4,5 (podczas gdy u człowieka jest to 7,5 punktu, a u szympansa 2,5). 

Jak ten wysoki wynik przekłada się na ich zachowania? Naukowcy dowiedli, że delfiny polują zgodnie z zaplanowaną strategią. Posługują się również narzędziami (tworzą na przykład ochraniacze z gąbek dla zabezpieczenia przed ukłuciami płaszczek). Poza tym nadają sobie imiona. Z chęcią przeglądają się w lustrze i uwielbiają się bawić. Nabywają też umiejętności poprzez naśladowanie zachowań innych przedstawicieli gatunku. 

Kruki

Od szympansów inteligentniejsze są również kruki, które możliwościami intelektualnymi doganiają sześcio- siedmiolatki. Potrafią wczuć się w inne osobniki i przewidzieć ich zachowania, co pozwala im na ochronę zapasów pożywienia czy opracowanie strategii polowania. Kontrolują także własne reakcje, na przykład powstrzymują się przed zdobyciem nagrody, wiedząc, że otrzymają za to, coś bardziej wartościowego. Poza tym używają narzędzi, rozwiązują zagadki, a nawet reagują na swoje imię i naśladują ludzką mowę.

Ośmiornice

Podobnymi możliwościami intelektualnymi co kruki mogą poszczycić się ośmiornice. Te głowonogi mają jeden mózg umieszczony w przełyku. Nie odgrywa on jednak tak dużej roli jak zwoje nerwowe w każdej z ośmiu macek. To one podejmują decyzje. Co więcej, potrafią to robić w sposób niezależny od siebie. Ośmiornice mogą więc w jednym momencie wykonywać kilka różnych czynności. Jedną z nich jest operowanie narzędziami. Te mądre głowonogi nie raz dowiodły, że świetnie sobie z tym radzą, odkręcając słoik, robiąc zdjęcia czy bawiąc się kostką rubika. Poza tym uczą się poprzez obserwację i wyciągają z niej wnioski.

Świnie

Wysokim poziomem inteligencji zadziwiają także świnie. Okazuje się, że są mądrzejsze od psów. Podobnie jak one reagują na swoje imię. Natomiast w przeciwieństwie do nich rozpoznają swoje odbicie w lustrze. Przewyższają je także zdolnościami kognitywnymi (wymagającymi wykorzystania własnej wiedzy metodą podobną do ludzkiego rozumowania). Pod tym względem są nawet bardziej rozwinięte niż trzyletnie dzieci. Poza tym chętnie wykorzystują sztuczki, aby przechytrzyć innych przedstawicieli swojego gatunku. Potrafią także posługiwać się narzędziami, na przykład joystickiem, dzięki czemu można się z nimi zmierzyć w grach wideo. 

Słonie

Świnie mają również znakomitą pamięć, ale to przede wszystkim słonie słyną z tej zdolności (w języku polskim funkcjonuje nawet powiedzenie mieć słoniową pamięć). Okazuje się jednak, że ustępują one pod tym względem delfinom. Tym, co wyróżnia je zaś na tle innych gatunków zwierząt jest rozwinięta inteligencja emocjonalna. Słonie grzebią zmarłych członków stada i przeżywają po nich żałobę. Pocieszają też swoich towarzyszy w niedoli. Poza tym potrafią ze sobą współpracować. Wreszcie, jako jedne z nielicznych stworzeń na ziemi, zdały test lustra, który dowodzi ich samoświadomości.

Od maszyny do istoty myślącej

Zwierzętom przez wieki odmawiano zdolności myślenia. Najwyrazistszym tego przykładem jest pogląd siedemnastowiecznego filozofa Kartezjusza, który zrównywał istoty żywe z pozbawionymi rozumu i uczuć maszynami. Dopiero teoria Karola Darwina przyniosła wyraźny przełom w kwestii postrzegania zwierząt jako istot myślących. Ten słynny angielski przyrodnik z XIX w. przekonywał bowiem, że inteligencję przejawiają wszystkie żywe stworzenia, nie zaś, jak dotąd myślano, wyłącznie człowiek. Tuż po tym odkryciu rozpoczęły się badania nad zdolnościami poznawczymi zwierząt, które nabrały tempa w połowie minionego stulecia i trwają do dziś. Dzięki nim nie pytamy już, czy istoty inne niż ludzkie mają rozum, ale jak bardzo są inteligentne.