Tam, gdzie możliwości człowieka trafiają na ograniczenia, z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja. Jej algorytmy znajdują zastosowanie w niemal każdej dziedzinie naszego życia, m.in. medycynie, biznesie, nauce, sztuce i architekturze. Teraz mogą przyczynić się do zatrzymania zmian klimatycznych. Naukowcy twierdzą, że uczenie maszynowe da się wykorzystać w aż 13 sektorach związanych z ochroną środowiska.

Obniżenie emisji CO2

Redukcja emisji gazów cieplarnianych należy obecnie do najważniejszych zadań w zakresie przeciwdziałania zmianom klimatu. Sztuczna inteligencja może nam pomóc je zrealizować, szczególnie w sektorach, które generują największe ilości dwutlenku węgla: przemyśle, transporcie, budownictwie czy powiązanej z nim produkcji cementu. W tej ostatniej dziedzinie sukces odnieśli badacze z firmy McKinsey. Opracowali model cyberfizyczny, dzięki któremu udało się zredukować emisję CO2 i zoptymalizować zużycie energii w jednej z cementowni w Ameryce Północnej. Zastosowanie tego modelu, opartego na uczeniu maszynowym, sieciach neuronowych i algorytmach uczenia głębokiego, pozwala na pełną automatyzację pracy. To przełomowe osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że cement jest drugim najczęściej wykorzystywanym materiałem w budownictwie, a produkcja jednej jego tony wysyła do atmosfery blisko 800 kg dwutlenku węgla.

Ochrona zagrożonych gatunków

Wymieranie gatunków i zanik bioróżnorodności są kolejnym zwiastunem nadchodzącej katastrofy ekologicznej. Swój znaczny udział w powstaniu tego zagrożenia ma zakrojone na szeroką skalę kłusownictwo. By przeciwdziałać nielegalnym polowaniom na nosorożce, brytyjska firma stworzyła inteligentne urządzenie oparte na systemie GPS. Zwierzę wyposaża się w elektroniczny aparat, który mierzy szybkość bicia serca. Gdy nosorożec wykonuje gwałtowne ruchy, informacja dociera bezpośrednio do odpowiednich służb, tak aby mogły one szybko zapobiec niebezpieczeństwu. Inne narzędzie wyłapuje dźwięki słoni leśnych, również będących na celowniku afrykańskich kłusowników. Pozwala to na określenie liczebności stada i miejsc występowania zwierząt oraz próby zabezpieczenia ich terytoriów, np. przed wycinką. Te przykłady pokazują, że sztuczna inteligencja wzmacnia efektywność ochrony zagrożonych gatunków na wielu płaszczyznach, m.in. poprzez śledzenie kłusowników, mapowanie siedlisk zwierząt, kontrolowanie ich populacji i monitorowanie zachowań, takich jak: migracje, gody czy lęgi. 

Ochrona przed skutkami zmian klimatycznych

Sztuczna inteligencja pozwala też szybciej reagować na zagrożenia związane ze zmianami klimatycznymi, jak powodzie, cyklony czy burze z gradem. Dzięki niej można na przykład gasić pożary zanim się rozprzestrzenią i z większym wyprzedzeniem wysyłać ostrzeżenia przed kataklizmami. To z kolei daje nadzieję na uratowanie wielu zwierząt oraz ludzkich istnień. Szacuje się bowiem, że w ciągu ostatniego półwiecza zmiany pogodowe zabiły 3,3 mln ludzi, a do 2030 r. aż 1,4 mld osób będzie zagrożonych klęskami żywiołowymi i niebezpiecznymi zjawiskami atmosferycznymi.

Czy sztuczna inteligencja może być ekologiczna?

Wykorzystywanie sztucznej inteligencji na rzecz ochrony klimatu rodzi jednak paradoks. Wytrenowanie jednego jej modelu przekłada się na emisję aż 284 ton dwutlenku węgla. SI działa zatem jak lek, który eliminuje jedną dolegliwość, ale przyczynia się do powstania innych. Z tego powodu naukowcy już teraz pracują nad stworzeniem tzw. “zielonej sztucznej inteligencji”, która byłaby przyjazna dla środowiska, a tym samym jeszcze skuteczniej rozwiązywała jego problemy. 

Sztuczna inteligencja dzieli świat nauki. Niektórzy dostrzegają w niej zagrożenie dla człowieka, inni kolejny krok w technologicznym rozwoju. Jej jednoznaczna ocena wydaje się niemożliwa, co do jednego naukowcy nabierają jednak pewności – SI może nam dzisiaj pomóc w walce ze zmianami klimatu.