W obecnych czasach, gdy pozbawieni zostaliśmy dostępu do profesjonalnych usług fryzjerskich, wiele z nas radzi sobie samodzielnie w domu – podcinając włosy i farbując, najczęściej ogólnie dostępnymi, drogeryjnymi farbami do włosów. Te, oprócz odnowienia i nadania koloru często osłabiają stan naszych włosów. Syntetyczne farby nie są jednak koniecznością! W domu można nadać włosom kolor także za pomocą innych metod.

Podstawową wśród naturalnych metod koloryzacji włosów jest henna ziołowa. Jej aplikacja może wydawać się nieco skomplikowanym procesem, ale naprawdę warto poświęcić temu dłuższą chwilę. Wzmacnia bowiem włosy, ich cebulki, koi podrażnienia skóry głowy oraz nadaje włosom blasku. Przed koloryzacją włosy należy umyć mocno oczyszczającym szamponem, bez dodatków krzemu, a po umyciu dobrze jest potraktować włosy płukanką octową. Po 12 godzinach od umycia, włosy można farbować dowolną mieszanką henny. Sproszkowane liście i łodygi krzewu henny należy rozrobić z gorącą wodą do pożądanej konsystencji, następnie nałożyć na włosy (analogicznie jak farbę), przykryć czepkiem i trzymać na włosach od pół godziny do dwóch. Szczegółową instrukcję znajdziesz oczywiście na opakowaniu henny. Po takim farbowaniu najlepiej nie myć włosów przez kolejne 48 godzin.

Poza henną warto poznać barwiące właściwości ziół i części roślin. Naturalne farbowanie włosów jest mniej trwałe niż farby syntetyczne i henna, ale także najbardziej łagodne dla włosów i środowiska naturalnego. Stosując systematycznie cytrynę, miód, rumianek czy korzeń rabarbaru możemy delikatnie rozjaśnić włosy, bez niszczenia ich struktury. Wyciąg z orzecha włoskiego, woda z gotowania ziemniaków, czarna rzepa, czarna herbata, pokrzywa, szałwia, tymianek lub lawenda przyciemnią natomiast naturalny kolor fryzury. Odcienie rudości można uzyskać stosując hibiskus, nagietek, szafran, cynamon, żurawinę i łuski cebuli.