Wiadomo nie od dziś, że niechciane i nie zrecyklingowane śmieci trafiają przez rzeki do mórz i oceanów. Dziś jednak, skala tego problemu jest zatrważająca, a skutki niewyobrażalne. Miliony ton plastikowych śmieci trafiają każdego roku do oceanów, przez co ich wybrzeża zamiast być atrakcją turystyczną, stają się wysypiskami. Skutki tych zanieczyszczeń nie są do końca możliwe do oszacowania, prawdopodobnie obecnie znamy jedynie część konsekwencji, jakie niesie za sobą zaśmiecanie oceanów. Większość zanieczyszczeń pochodzi z nieodpowiedniego gospodarowania odpadami w dorzeczach większych rzek. Szacuje się, że w oceanach dryfuje około 100 milionów ton odpadów plastikowych.

Przez obecność śmieci rocznie w oceanach ginie ponad milion zwierząt. Morskie żółwie mylą plastikowe reklamówki z meduzami, połykają je, a następnie giną w wyniku uduszenia lub chorują, dzieje się tak z większością zwierząt, które biorą obecne w oceanach odpadki za pożywienie. Między innymi albatrosy połykają wszechobecne nakrętki od butelek i w ten sposób giną. Oprócz wnętrza żołądków zwierząt, mikroplastik znaleźć można niemal we wszystkich organizmach zwierząt. Z odpadów ptaki budują gniazda, a pustelniki wykorzystują go zamiast naturalnych muszli innych skorupiaków, i warto podkreślić, że nie jest to absolutnie zjawisko pozytywne! Mniej znaną konsekwencją śmieci w oceanach jest ich szkodliwość dla oceanicznych bakterii produkujących tlen, substancje zawarte w plastikowych produktach, po rozkładzie przez promienie słoneczne i działanie słonej wody upośledzają ich zdolności fotosyntezy. Tlenotwórcze sinice odpowiadają za 10% tlenu, którym na co dzień oddychamy, a związki zawarte w plastiku ograniczają ich rozwój.

Skala tego problemu jest ogromna, a zmniejszyć możemy go jedynie przez ograniczenie zużycia plastiku i sensowną gospodarkę odpadami. Wiele produkowanych opakowań plastikowych nie jest nam tak naprawdę do niczego potrzebnych. Zastanówmy się następnym razem przy zakupie jednorazowej foliówki czy produktów nadmiernie opakowanych w plastik. Być może dzięki temu choć część zwierząt morskich nie poniesie bezsensownej śmierci w wyniku oddziaływania człowieka.